5 rzeczy, którymi zaskoczy Cię rower szosowy

Mężczyzna na rowerze szosowym

Dla zagorzałych cyklistów po pewnym czasie jazda typowym MTB jest mało ekstremalna, a dla długodystansowców nawet dobry rower trekkingowy do za mało. Dlatego część z nich decyduje się na rower szosowy. Co sprawia, że klasyczna kolarzówka nadal ma tylu zwolenników? Odkryj 5 tajemnic roweru szosowego.

Aż trudno w to uwierzyć

Historia klasycznego roweru szosowego jest tak długa jak historie pierwszych wyścigów kolarskich. Przeglądając stare zdjęcia i reportaże można dojść do wniosku, że klasyczna kolarzówka nie zmieniła się od lat. Ale mimo wszystko rower ten jest inny od pozostałych modeli.

Po pierwsze geometria ramy rowerowej sprawia, że cała konstrukcja jest stabilna, a ruszanie zdecydowanie zrywniejsze niż w innych modelach. To również ma przełożenie na sposób oddawania energii pracy mięśni na koła. Nie odczuwa się luzów podczas startu oraz przy pedałowaniu w równym tempie nie odczuwa się strat pędu wynikającego z różnego nachylenia terenu. Mowa o niewielkich różnicach, a nie pokonywaniu gór.

Drugą ciekawą właściwością roweru szosowego jest jego sztywność. Brak amortyzowanego widelca i nieamortyzowana rama również sprzyjają szybkości i efektywniejszej pracy. Cała praca nóg przekazywana jest na korbę i łańcuch, który wprawia w ruch koło.

Trzecią rzeczą, która zaskakuje rowerzystów w rowerach szosowych to klamkomanetki. Ewolucja manetek zmieniających biegi w rowerach szosowych trwała powoli. Pierwsze modele miały manetki umieszczone na ramie poprzecznej, tej prowadzonej od kierownicy do korby. Nieindeksowane manetki powodowały, że podczas zmiany biegów na krótką chwilę traciło się widok drogi przed sobą, bo należało precyzyjnie ustawić manetkę. Dla poprawy bezpieczeństwa, zwłaszcza kolarzy podczas prestiżowych wyścigów, manetki przełożona w okolice mostka kierownicy. Nie trzeba było podczas jazdy opuszczać głowy, ale precyzyjnego przekładania biegów nadal trzeba było się nauczyć. Nowoczesne rowery szosowe mają klamkomanetki indeksowane. Sprawia to, że nie musimy rozpraszać się podczas zmiany biegów oraz nie musimy precyzyjnie ustawiać manetek, zrobi to za nas mechanizm.

Czwartą rzeczą, która z pewnością zaskoczy każdego cyklistę jest lekkość roweru szosowego. Na oficjalnych zawodach sygnowanych przez Międzynarodową Unię Kolarską rower szosowy zawodnika nie może ważyć mniej niż 6,8 kg. Dlatego też w stacjonarnych sklepach rowerowych lub internetowych rowery szosowe należą do najlżejszych jakie można dostać na rynku, a średnia waga średniej klasy to zaledwie 9-10 kg. Przy takich parametrach nie trudno rozwinąć prędkość około 40 km/h na płaskim terenie.

Piątą rzeczą, która przykuwa uwagę w rowerach szosowych to opony. Wyjątkowo szczupłe o wielkości 28 cali zapewniają doskonałe oddawanie energii pracy nóg. Minimalna ilość powietrza jaka jest potrzebna na napompowanie takich opon sprawia, że cała konstrukcja roweru szosowego jest bardzo sztywna. Skłaniając się na przesiadkę na rower szosowy, musimy być przygotowani, że nagle będziemy jechać znacznie szybciej, mimo wkładania takiej samej energii jak na naszym dotychczasowym rowerze. Ale w końcu właśnie oto chodzi, aby jechać szybciej i poczuć pęd wiatru na twarzy.

No comments yet

leave a comment

*

*

*